
Praca, Przyjemność, Podróże, Przygoda, Przyjaciele – te rzeczy chciałam połączyć, aby w moim życiu zagościła maksyma: "łączyć przyjemne z pożytecznym", i to się udaje.
Moja przygoda z turystyką zaczęła się na studiach w jednym z zielonogórskich biur podróży. Kilka lat spędzonych przy przygotowywaniu ofert turystycznych, obsłudze klientów, wyjazdach z grupami, z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi głównie do Wielkiej Brytanii pozwoliło mi zauroczyć się Szkocją. Sympatia to tego cudnego kraju uwieńczona zostały rocznym pobytem w krainie whisky i haggis.
Wracając do kraju, nie miałam już żadnych wątpliwości, że w moim życiu turystyka zagości na dobre.
Życie jest pełne niespodzianek
Zamieszkałam w Krakowie, natychmiast podjęłam pracę w agencji reklamowej, gdzie organizowałam imprezy turystycznne w Europie i brałam w nich udział. Zapoczątkowałam również autorskie wyjazdy do Wielkiej Brytanii.
Moje kilkuletnie doświadczenie w turystyce oraz pasja pchnęły mnie do podjęcia decyzji, której owocem jest moje własne biuro turystyczne.
Na początku pokazywałam uczestnikom moich wypraw to co lubię najbardziej: wzgórza pokryte dywanem wrzosów, zamki, które spowite mgłą wydawały się bardziej mroczne i tajemnicze. Smakowałam z nimi moje ukochane maślane ciasteczka, degustowałam whisky oraz zajadałam się ociekającym tłuszczem, acz przepysznym szkockim śniadaniem.
Jednak wiedziałam, że nie mogę się skupić tylko na Szkocji i Anglii. Dlatego zaczęłam odkrywać równie fascynujące zakątki Europy.
Bo czyż ziemniaki w mundurkach posypane wędzoną papryką w zimowe popołudnie nie przypomną mi o ciepłej, pogodnej Katalonii?
Czy paczka makaronu przywiezionego z małej, rodzinnej fabryki spaghetti położonej w Toskanii nie przywróci mi miłych wspomnień z wycieczki do Włoch?
A miłe mejle i spotkania przypominają mi o tym, że z wieloma ludźmi zapoznałam się podczas wypraw do Londynu, Barcelony, Toskanii, Paryża, Warszawy i Szkocji!
Zatem moi drodzy rozwijam się i rozwijam swoją pasię! Zastanawiam się tylko kiedy odbędzie się moja pierwsza podróż poza kontynent? Choć myślę, że już niebawem :)
Mój plan na życie jest realizowany.
Uwierzcie mi, że połączenie: Pracy, Przyjemności, Podróży, Przygody oraz Przyjaźni jest łatwe!
Zapraszam zatem do wspólnego zwiedzania najpiękniejszych zakątków Europy. A poza Europę?... Nie mówię "nie"!
Ps. Zapomniłam wspomnieć o tym, że mam też wadę. Uwielbiam gotować, więc na każdym wyjeździe mówię o przepisach, przyprawach, napojach, smakołykach, smakach, potrawach! I oczywiście nie omijam sklepów z tubylczą żywnością! :)

